wtorek, 27 stycznia 2015

Pobudka

    Jesteśmy śpiochami :) może inaczej: mamy problem z usłyszeniem budzika :)
Ale dziś się udało,  Julcia już w przedszkolu,  syn Kuba na uni,  a Oleńka wisi na cycu :) Chyba się nie odzwyczai, podobno po cesarskim cięciu więź dziecka z matką jest słabsza - nie w naszym przypadku: jestem szczęśliwą mamą trójki dzieciaków i to prawie dwuletnie maleństwo po cesarce zachowuje się tak jakby pępowiny zapomnieli odciąć :)
    Mam więc chwilkę żeby zacząć....
Jestem mamą, nie młodą i nie starą, raczej starszą młodą mamą. Dlaczego tak?  A no dlatego,  że mój syn skończył 20 lat :) a my po wielu latach, wreszcie mamy wymarzone dziewczynki :) Julkę - 3 lata i miesiąc oraz Oleńkę - rok i 10 miesięcy.
   I mimo prawie 40 na karku, ciągle mam problemy z usłyszeniem budzika. Wczoraj zainstalowaliśmy z synem jakieś fajne aplikacje - budziki, które na szczęście zadziałały.
   Miłego dnia....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz